AktywniUK

"Coast to coast" - Iwona Nowak

"Coast to coast" - Iwona Nowak

COAST TO COAST 2016

ST BEES – ROBIN HOOD’S BAY

192 MIL

309 KM 

 

 Od wybrzeża do wybrzeża

Gang Aktywnych szlak przemierza

Każdy silny i zawzięty Coast to coast jest rozpoczęty!

Pierwszy etap był łagodny

Szlak nietrudny, dzień pogodny

Krajobrazy cudnej krasy

To początek naszej trasy!

Druga część nas zaskoczyła

Mglista i pochmurna była

Lecz widoki grań ze szczytu

Wywołały jęk zachwytu

Przez to całe podziwianie

Zmrok nas zastał niespodzianie

I musieli wszyscy kroczyć

Wśród głębokiej ciemnej nocy

 

Na trójeczce mokro było

Lało, mżyło i siąpiło

Przez strumyki i kałuże

Dawaliśmy susy duże.

Mnóstwo było tam atrakcji

Wygibasów, akrobacji

Lecz pomimo braku słońca

Wytrwaliśmy do dnia końca

 

Na etapie numer cztery

Był wysiłek i trud szczery

Bo Helvellyn z granią stromą

Był dla wielu niewiadomą

Wszyscy wszystko z siebie dali

Wszyscy wszystkim pomagali

I doszliśmy (choć zmachani)

Bo jesteśmy świetnie zgrani

 

Las błękitem ukwiecony

Farmer mocno rozzłoszczony

Włam do lasu, nocleg w dziczy

Moc atrakcji trudno zliczyć!

Góry co nam tak w kość dały

Teraz z tyłu już zostały

Choć wysiłek wciąż wzmożony

Etap piąty zaliczony!

 

Szósta część nas wymęczyła

Góra dość wysoka była

A pogoda kaprysząca:

Trochę deszczu trochę słońca

Jednak wszystko się udało

Świetnie się na szczycie spało

Tym co spali; bo kilkoro

Do aut poszło nocną porą ..

Na siódemce pełen luzik:

Byli mali, byli duzi,

Młodsi, starsi - wszyscy razem

Zasuwali pełnym gazem

Raz pod górkę, potem z górki

Tu dolinki, tam pagórki

Trawy zieleń, szum potoków

Pełno było cud-widoków

Szlaku etap numer osiem

Był złocony zboża kłosiem

Droga płaska, ścieżka ładna

Humor dobry, chęć przykładna

Były farmy, łąki, krowy

Od nich szedł zapaszek zdrowy

I tak sielsko pośród żniwa

Czas milutko nam upływał

Na dziewiątce dnia pierwszego

Szliśmy wśród dnia pochmurnego

Do noclegu dzień był łatwy

Spały z nami kuropatwy

Była zgaga, zimno było

Lecz to rano się zmieniło

Bo za nocną niewygodę

Bezmiar wrzosów był w nagrodę

Na dziesiątce wciąż padało

Widać było bardzo mało

Ale nikt nie tracił ducha

Nawet w przemokniętych ciuchach

Woda w butach i rekawach

Jednym słowem mokra sprawa

Jednak wszyscy przetrwaliśmy

I do aut dodreptaliśmy

 

Chociaż srodze już zmachani

To doszliśmy tu kochani!

Na sam koniec coasta szlaku

Gang zdyszanych nieboraków

Nóg zmęczonych czas moczenia

I kamyków wyrzucenia

Teraz pora nam świętować

I serdecznie gratulować!


COASTOWICZE – HEROSI

 

ANIA

Styl ma świetny, uśmiech śliczny

To nasz duszek artystyczny

W aparacie ma świat cały

Ptaszek trawka listek mały

Jedna sztuki tej przyczyna:

Szczery talent ma dziewczyna

Radość w Ani kipi wielka

I choć drobna - to twardzielka!

IWONA

Twarz czerwona, włos stargany

Jednak głos ma roześmiany

To Iwona w dymu chmurze

Jęczy w głos przy każdej górze

Ale idzie, jakoś człapie

Oddech czasem szybko złapie

I jest wdzięczna i szczęśliwa

Że z nią grupa szlak przebywa

KASIA

Gdzie jest Kasia? Ktoś zapyta

Już ruszyła w dal z kopyta!

W szczyt przed sobą zapatrzona

Wzrok spokojny, twarz skupiona

Jakieś moce ma ukryte

Oraz siły niespożyte

To dosłownie nie do wiary

Ile w tej dziewczynie pary!

MACIEK

Z każdym chwilę pożartuje

Innych chętnie zagaduje

Nie narzeka na brak wygód

Choć miał z błotem kilka przygód

Mimo skwaru, deszczu, chłodu

Maciek dzielnie prze do przodu

Czapkę z daszkiem często nosi

Drogę wskaże gdy ktoś prosi

MANIEK

Ile jeszcze? Co nas czeka?

Droga nasza jak daleka?

Gdzie sklep? Gdzie pub? Kiedy przerwa?

W Mańku spokój. On bez nerwa :)

Najcierpliwszy z wszystkich ludzi

Orientacją podziw budzi

Na zgubionych zawsze czeka

Trudno o lepszego człeka

 

MATEUSZ

Krok sprężysty, plecak lekki

Mocne buty i chłop krzepki

To Mateusz dziarsko kroczy

Zawsze chętny do pomocy

Ma gadżetów zatrzęsienie

Skonstruuje w mig schronienie

A na każdy dnia początek

Zawsze pyta: kto chce wrzątek?

 

WALDEK

Walduś to jest chłopak szczery

Nienaganne ma maniery

Plecak dźwiga całkiem spory

Idzie nawet gdy jest chory

Peleryną swą szeleści

Z Peru snuje opowieści

Czas na szlaku nam umila

Z Waldkiem fajna każda chwila

WUJAS

Jest pomocny w każdej sprawie

Pełno asów ma w rękawie

Czasem w trasie w sen zapadnie

W nocy zgaga go dopadnie

Gadka z nim się zawsze klei

Co ma, tym się chętnie dzieli

Dusza człowiek jest z Wujasa

To jest kompan pierwsza klasa! 

 

 


Autor:
Iwona Nowak


Udostępnij


  Aby Dodać komentarz, Musisz się zalogować
Aktywny kalendarz
Promowany artykuł
Chwilowa przerwa w Aktywowaniu
Chwilowa przerwa w Aktywowaniu

Chwilowa przerwa w Aktywowaniu :)Kontakt z adminem AWUK jest chwilowo ograniczony.

 

Nasi Aktywni Przyjeciele:

 
FaceBook: